czwartek, 12 września 2013

Jak unikać zachowaniom behawioralnym u swojego psa?

No dobra no to czas na pierwszy post związany z tematem czyli psami.:')
W sumie dosyć długo zastanawiałam się nad idealnym tematem, który was zainteresuje. NO I JEST !
 "Jak unikać zachowaniom behawioralnym u swojego psa"

Nasuwa się tutaj pytanie.. Co robić gdy pies jest szczeniakiem i przybywa do naszego domu by dalej nie sprawiał nam żadnych problemów.

Myślę, że pierwszą i najważniejszą rzeczą jest, że od samego początku musimy mieć wypisane nawet na papierze jakieś zasady, co wolno czego nie wolno i muszą być te zasady przestrzegane przez wszystkich domowników. Musimy usiąść sobie wszyscy spokojnie i podyskutować na temat w jaki sposób będziemy traktowali naszego psa, na co będziemy mu pozwalali a na co nie. Jest to w sumie potwierdzone przez pare osób, że pies nie wyrasta z taki rzeczy, które były robione gdy był szczeniakiem. (np. gryzienie palców) Pies gdy pozwalamy mu chodzić, skakać po sobie gdy jest malutki, spać na kanapie, na swoim łóżku. To on będzie później prezentował swoje doznania gdy będzie już dorosły w późniejszym okresie np. w przypadku dużych ras jak Nowofundlandy czy jakieś Mastify, czy nawet jakieś dobermany. Z pewnością gdy te psy są malutkie to każdy chciałby je nosić na rączkach, przytulać, całować ale jednak to jest pies i on uczy się od pierwszego dnia pobytu w naszym domu. Musimy mieć na uwadze, że wszystko czego go nauczymy gdy jest malutki i te zachowania, które będziemy nagradzali będą na pewno pojawiały się w przyszłości, jest to banalna zasada i myślę, że każdy zdaje sobie z tego sprawę. Musimy sobie ustalić, wyobrazić i mieć idealną wizje naszego psa, jaki będzie,czego go nauczymy, co mu wolno czego nie, jak się zachowuje to możemy już stosować u szczeniaka. Czyli na przykład nie pozwalamy psu skakania po nas gdy wchodzimy do domu, czekamy aż grzecznie się uspokoi, usiądzie sobie, po prostu go ignorujemy i odwracamy się. Nie powinniśmy odpychać go rękoma bo to właściwie jest nagroda dla większości psów. Staramy się nie reagować na jego skakanie, wtedy gdy już sobie usiądzie to nagradzamy go głaskaniem. Tak samo ciągnięcie na smyczy. Od pierwszych spacerów uczymy szczeniaka chodzenia na luźnej smyczy aby nie ciągnął. Pies gdy ciągnie idzie tam gdzie chce, nawet spacer staje się mniej przyjemny bo przecież nawet szczeniak kiedyś urośnie no i ciekawie nie będzie. Dlatego uczymy psa, że gdy po prostu zatrzymamy się stoimy jak jakiś słup ;') wtedy pies poluźni smycz jakby i wtedy ruszamy, gdy znów zaczyna ciągnąć staramy się właśnie zatrzymywać by pies wiedział, że my jesteśmy przewodnikami spaceru a nie on. Musimy być wtedy bardzo stanowczy bo gdy nie będziemy problem może się pogłębiać. Także zwracajmy uwagę na takie rzeczy.
Myślę, że to by było wszystko oczywiście będzie jeszcze druga część tego tematu w którym skupimy się między innymi na szczeniaczkach, które pojawiają się pierwszy raz w naszym domu. Jeżeli macie do mnie jeszcze jakieś pytania to zapraszam was na mojego ask'a i twittera.:)

Ask <KLIK>Twitter <KLIK>



Pozdrawiam Julia.:)